|
 
Szanowni Czytelnicy!
To silniejsze od nas. Przychodzi grudzień, koniec roku i jakoś ciągnie nas do podsumowań. Kiedy oddawaliśmy 12 numer PP do druku, przyszedł czas na refleksję, jaki był ten rok. Staraliśmy się podejmować tematy ważne i aktualne, udało nam się zaprosić do współpracy nowych autorów - doświadczonych ratowników, ludzi nauki i specjalistów z pokrewnych ratownictwu dziedzin. Owocem wiele nowatorskich publikacji. Oto telegraficzny skrót najważniejszych z nich.
W styczniu pokazaliśmy problemy ratownictwa wysokościowego, które świętowało 30-lecie. Zaczęliśmy też bardzo oczekiwany, jak się okazało, cykli konspektów dydaktycznych dla strażaków prowadzących pogadanki z przedszkolakami. W marcu głos oddaliśmy naszym partnerom wolontariuszom z racji Europejskiego Roku Wolontariatu. W kwietniu po raz pierwszy tak szeroko opisaliśmy problematykę dochodzeń popożarowych, pokazując stanowiska różnych służb. W lipcu po pożarze magazynów w Wólce Kosowskiej naświetliliśmy problem budowli wielkokubaturowych. W sierpniu pisaliśmy o współpracy z mediami i świadomej polityce kreowania wizerunku formacji. Październikowy numer zdominowała tematyka ćwiczeń ratowniczych.
Czego mogą się spodziewać Państwo po naszym miesięczniku w przyszłym roku? Otrzymujemy wiele pozytywnych opinii o blokach tematycznych, więc będziemy kontynuować taką formułę PP. Już w styczniu do Państwa rąk trafi numer poświęcony bazom paliw płynnych. Chcemy być pismem nowoczesnym i profesjonalnym, śledzącym najważniejsze wydarzenia i problemy formacji. A ich z pewnością w nadchodzącym roku nie braknie. Dość wspomnieć Euro 2012, 20-lecie powstania PSP i ważny dla samej redakcji jubileusz 100-lecia PP. Chcemy być platformą wymiany wiedzy, doświadczeń, poglądów, dlatego przypominamy, że hasło: zostań naszym autorem jest nadal aktualne.
Ciekawej lektury!
EMERYTYRY I PODWYŻKI
Rozmowa z Jackiem Cichockim, szefem MSW, w "Gazecie Wyborczej" o najpilniejszych sprawach resortu:
- Co było nie tak w strukturze MSWiA, że ponad 14 lat po reformie z czasów AWS znów rozdzielono sprawy wewnętrzne i administrację?
- To był potężny resort o bardzo różnych obszarach odpowiedzialności. Z jednej strony było myślenie o bezpieczeństwie wewnętrznym państwa i odpowiedzialność za to oraz nadzór nad służbami. Z drugiej - kwestie mniejszości narodowych, informatyzacji, modernizacji różnego rodzaju obszarów administracji państwa i relacji z podmiotami lokalnymi. Wreszcie był bardzo szczególny obszar, czyli współpraca z wojewodami, którzy w terenie reprezentują istotne kwestie związane z funkcjonowaniem państwa, chociażby po klęskach żywiołowych. Zarządzanie tymi wszystkimi obszarami było bardzo złożone i bardzo trudne. [...]
- Co w MSW jest najpilniejsze do rozwiązania?
- Sprawa pierwsza to doprowadzenie do końca i zakończenie sukcesem polskiej prezydencji, tak by można było powiedzieć, że wywiązaliśmy się z naszych zobowiązań, ale i zadbaliśmy o nasze interesy. Chodzi np. o wzmocnienie zarządzania strefą Schengen.
Kolejne sprawy to te, o których mówił pan premier w exposé, czyli reforma emerytur mundurowych oraz podwyżki dla policjantów, w tym pytanie o możliwość podwyżek dla innych służb. W poniedziałek w czasie rozmowy z przedstawicielami związków zawodowych deklarowałem, że podejmowałem próby przekonania ministra finansów do tego, żeby znaleźć środki także dla innych służb. To się na razie nie udało.
- Chodzi o strażaków?
- Straż pożarną, Straż Graniczną, BOR. Sprawdzamy, czy w obecnych budżetach da się znaleźć pieniądze na podwyżki. Umówiłem się ze związkowcami, że w połowie stycznia będę wiedział, jakie są możliwości. W poniedziałek przedstawiliśmy też model systemu emerytalnego dla nowych funkcjonariuszy. Mam nadzieję, że do początku stycznia będziemy już mieli gotową ustawę, a w lutym znajdzie się ona w parlamencie.
- Pan bardzo podkreśla, że zmiany dotyczą nowych funkcjonariuszy. Czy ta informacja przebiła się do już pracujących, czy dalej odchodzą ze służby ze strachu przed reformą?
- Podczas rozmów ze związkami odwołałem się do słów premiera, że zmiany nie będą naruszały systemu emerytalnego obecnych funkcjonariuszy. Chociaż będą mieli prawo wyboru: będą mogli przejść do nowego systemu. Bo chcielibyśmy, żeby funkcjonariusze, którzy są wyszkoleni, zdobyli doświadczenie, pracowali jak najdłużej dla państwa. [...]
NIC NOWEGO
Stanisław Rakoczy, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", tuż po objęciu stanowiska wiceministra:
- Straż pożarna cieszy się opinią dobrze funkcjonującej formacji. Co można jeszcze poprawić?
- To druga co do wielkości po Policji jeżeli chodzi o liczebność służba podlegająca ministerstwu. Dobra opinia na jej temat cieszy, choć powinna być jeszcze bardziej ugruntowana. Oczywiście nic nowego w kwestiach jej funkcjonowanie się nie wymyśli. Ale na pewno istotne jest doposażenie straży pożarnej. Jej zadania przeciwpożarowe są bardzo ważne, ale równie często jeżeli nie częściej strażacy występują też w roli ratowników drogowych, czy w innych zagrożeniach. Musimy zrobić wszystko, by działała jak najlepiej. To kwestia komunikacji związana z nr. tel. 112, funkcjonowania centrów powiadomienie ratunkowego, unowocześnienie i informatyzacji. Tych spraw jest mnóstwo.
ADMINISTRACJA PO NOWEMU
Minister administracji i cyfryzacji Michał Boni w rozmowie z "Polityką" o swej nowej roli w nowym ministerstwie:
- Nadmiar instytucji to od lat jest mantra polskich polityków.
- Najgorzej jest wtedy, kiedy instytucji jest dużo i działają słabo. Pierwszym celem, jaki sobie stawiam, jest większa efektywność. Temu m.in. służy cyfryzacja. Kiedy instytucje zaczną efektywniej działać, będzie można powiedzieć, czy ich jest za dużo i czy mają zbyt wielu urzędników.
- "Za dużo urzędników" to kolejna mantra. A z Unii słyszymy, że mamy urzędników i instytucji za mało...
Może nie są dobrze rozlokowani. Zadania się powielają. W porównaniu z innymi krajami nie mamy rozdmuchanej administracji. Ale ludzką złość często budzi niesprawność. I brak zrozumienia, że się jest - w administracji - wyłącznie dla obywatela. To obywatel-klient jest nadzorującym kierownikiem w symbolicznym sensie. [...]
- Trzeba zwalniać urzędników?
- Trzeba oszczędzać także na zatrudnieniu. Ale podstawa to świadczenie przez państwo usług lepszej jakości. Jeżeli będziemy nagradzali tych, z których pracy obywatele będą bardziej zadowoleni, to jakość się poprawi. Wojewoda śląski ma taką metodologię. Będziemy chcieli ją upowszechnić. Takich pomysłów, energii, świetnych ludzi jest w administracji dużo. I w samorządach też. Trzeba upowszechnić to, co się sprawdziło lokalnie. Co się sprawdza w samorządach, można przejąć w administracji państwowej. Dlatego zrobimy wspólne warsztaty wojewodów i marszałków województw. Dużo energii i szans marnuje się dlatego, że między samorządami a administracją rządową za mało jest współpracy.
SŁABY PUNKT
St. kpt. Jarosław Kuśmierek, naczelnik Wydziału Operacyjno-Szkoleniowego KM PSP Poznań, w rozmowie z czasopismem "998":
- Z najnowszych danych opublikowanych przez Zarząd Główny OSP wynika, ze średnio o 31 proc. wzrosło zaangażowanie w akcje ratowniczo-gaśnicze ochotniczych straży pożarnych. Czy w parze z tym idzie rosnące zaangażowanie szkoleniami?
- [...] zainteresowanie szkoleniami, moim zdaniem, pozostaje niezmienne, niejako niezaleznie od liczby akcji ratowniczo-gaśniczych. Można nawet zauważyć wzrost zainteresowania szkoleniami wcześniej mniej popularnymi, jak choćby szkoleniem strażaków ratowników OSP z zakresu działań przeciwpowodziowych oraz ratownictwa na wodach. Z moich obserwacji wynika, że druhowie są niezmiennie zainteresowani szkoleniami prowadzonymi przez doświadczonych i zaangażowanych strażaków, którzy potrafią przekazać widzę i umiejętności przydatne w prowadzeniu działań ratowniczych.
- Czy przewidywana jest w najbliższym czasie nowelizacja programu szkoleń strażaków OSP? [...]
- [...] tego nie wiem. Czy istnieje potrzeba nowelizacji systemu szkolenia strażaków ratowników OSP? Moim zdaniem tak. Sam fakt, że programy szkolenia nie zostały zmodyfikowane od momentu ich zatwierdzenia, może świadczyć o tym, że nie wyciągamy wniosków z bieżących działań ratowniczo-gaśniczych. [...]
Warto przy tej okazji zaznaczyć, że niezmiernie istotny w procesie nauczania jest właściwy dobór doświadczonych wykładowców, a raczej instruktorów posiadających nie tylko odpowiednie wykształcenie i umiejętności, ale również zdolności pedagogiczne, a często także wychowawcze. Wydaje mi się, że ten element jest najsłabszy, ponieważ bardzo rzadko uczy się potencjalnych nauczycieli. Brakuje wymiany doświadczeń pomiędzy poszczególnymi ośrodkami szkoleniowymi, pomiędzy poszczególnymi komendantami miejskimi/powiatowymi PSP. Nieczęsto organizowane są też warsztaty metodyczne bądź szkolenia kadry dowódczej.
|
 
W KCKRiOL odbyło się spotkanie podsumowujące dotychczasową współpracę ze stroną ukraińską przy przygotowaniach do organizacji Euro 2012. Omówione zostały ćwiczenia EU Carpathex 2011, "Krajowy plan operacji zabezpieczenia turnieju Euro 2012" i zagadnienia techniczne związane z udzielaniem pomocy ratowniczej podczas mistrzostw. Poruszono również zadania dla PSP wynikające z "Wytycznych CBRN...", jak również kwestię potencjalnego użycia sił i środków Ministerstwa Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych przewidzianych do wykorzystania po stronie polskiej. W spotkaniu udział wzięli m.in.: zastępca komendanta głównego PSP nadbyg. Piotr Kwiatkowski i naczelnik Zarządu Sytuacji Nadzwyczajnych oraz Działalności Antyterrorystycznej Departamentu Ochrony Cywilnej Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy płk Wiktor Kuczer.
Na terenie JRG 7 w Poznaniu odbyła się uroczystość wręczenia odznaczeń, wyróżnień i awansów na wyższe stopnie służbowe, połączona z wmurowaniem aktu erekcyjnego pod budowę stanowiska do analizowania i prognozowania zagrożeń KM PSP w Poznaniu oraz zakończeniem projektu PO KL "Profesjonalne służby ratownicze - podstawą bezpieczeństwa mieszkańców województwa wielkopolskiego". Spotkanie stało się również okazją do podpisania strategii rozwoju ratownictwa dla aglomeracji poznańskiej i ślubowania nowo przyjętych funkcjonariuszy. KG PSP reprezentował na nim zastępca komendanta głównego PSP nadbryg. Marek Kowalski.
KW PSP w Toruniu zaprezentowała efekty swojej pracy nad realizacją projektu "Bezpieczne Centrum - doposażenie jednostek organizacyjnych PSP w ciężkie pojazdy i sprzęt do ratownictwa technicznego na drogach". Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego zrealizowano w partnerstwie pięciu województw: kujawsko-pomorskiego, łódzkiego, świętokrzyskiego, wielkopolskiego i mazowieckiego.
W CNBOP-PIB odbyła się narada szkoleniowa dla pełnomocników ds. ochrony informacji niejawnych oraz pracowników zajmujących się przygotowaniami obronnymi w komendach wojewódzkich PSP, szkołach PSP, CNBOP-PIB i CMP. Poruszono na niej dwa zasadnicze obszary tematyczne: ochrony informacji niejawnych oraz przygotowań obronnych w PSP.
W Wydziale Szkolenia Specjalistycznych Grup Ratowniczych w Nowym Sączu przeprowadzony został kurs śmigłowcowy ratownictwa wysokościowego PSP. Efekt końcowy to dwunastu nowo wyszkolonych ratowników wysokościowych KSRG oraz czterech przeszkolonych funkcjonariuszy Straży Granicznej.
|
 
Do rezerwy kandydaci sznurem...
MON szuka kolejnych pomysłów na przyciągnięcie chętnych do służby w Narodowych Siłach Rezerwowych ( NSR ). W tym roku zgłosiło się ok. 10 tyś kandydatów. Jest to zaledwie połowa zakładanej liczby chętnych. Po wprowadzeniu zachęt w postaci nagród dla żołnierzy NSR w wysokości 2 tyś zł oraz uproszczeniu zasad naboru, liczba chętnych wcale nie wzrosła. Teraz MON chce stworzyć nowe etaty ochroniarzy w jednostkach wojskowych, które miałyby zastąpić usługi zewnętrznych agencji. Jest to wyraźny ukłon w stronę bezrobotnych, którzy są najliczniejszą grupą chętnych wśród której wstępowanie do NSR cieszy się popularnością. Stanowią oni 70 proc. kandydatów. W ten sposób MON chce dać zatrudnienie bezrobotnym. Oprócz zapewnienia miejsca pracy, MON chce również zaoferować kandydatom kontrakt od razu na sześć lat zamiast na 18 miesięcy, jak było do tej pory, oraz możliwość sfinansowania szkolenia a nawet studiów. Takie rozwiązania mają na celu zachęcenie do wstępowania do NSR osoby pracujące.
Dziennik Gazeta Prawna
Światowy Dzień Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych
Trzecia niedziela listopada to Światowy Dzień Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych. Dane Komendy Głównej Policji są porażające - każdego dnia na polskich drogach ginie średnio 15 osób, a ponad 170 zostaje rannych. Według badań Światowej Organizacji Zdrowia wypadki drogowe zajmują dziewiąte miejsce na liście przyczyn nagłych zgonów. Rocznie za ich przyczyną ginie na świecie 1,3 mln osób - to 4 tys. osób dziennie. Światowy Dzień Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowy obchodzony jest z inicjatywy Organizacji Narodów Zjednoczonych od 2005 r. Wcześniej, od 1993 r., znana była inicjatywa angielskiej organizacji Road Peace pod nazwą Europejski Dzień Pamięci.
Wiadomości.onet.pl
Test na tolerancję
W testach dla kandydatów na policjantów wprowadzono nową kategorię: postawa wobec innych ludzi. Zawiera ona 60 pytań, które mają sprawdzić, czy kandydat dostrzega i uwzględnia odczucia oraz opinie innych ludzi, prezentuje otwartość i tolerancję na różnorodność oraz wielokulturowość, a także czy rozumie poszanowanie godności ludzkiej oraz respektowanie ogólnych wartości i norm moralnych. Testy przeprowadzane są od czerwca. Przyczyna ich wprowadzenia to m.in. rosnąca liczba imigrantów w Polsce - powodująca zdarzenia, których tłem jest dyskryminacja, a także skargi na Policję dotyczące niewłaściwego potraktowania osób o innej orientacji seksualnej czy kolorze skóry.
"Gazeta Wyborcza"
Ofiary nieuwagi i głupoty
Liczba wypadków na torach kolejowych z udziałem pieszych stale wzrasta. W samej Warszawie w tym roku doszło do 68 wypadków, w których zginęły 23 osoby, a 36 zostało okaleczonych. Najczęstsze powody wypadków to pośpiech, brak poszanowania dla przepisów drogowych oraz nadmierne spożycie alkoholu - osoby pijane nie potrafią prawidłowo ocenić odległości nadjeżdżającego pociągu. Tereny kolejowe patroluje Straż Ochrony Kolei, która karze przechodzących w niedozwolonym miejscu mandatami w wysokości od 20 do 500 zł.
"Rzeczpospolita"
Płonąca Ziemia
Wyniki pracy nad projektem MODIS, czyli trwającej dziesięć lat obserwacji Ziemi przez satelity NASA, ujawniły niepokojącą liczbę pożarów. Na podstawie przesłanych danych sporządzono analizę i wizualizację przedstawiającą zasięg pożarów od lipca 2001 r. do lipca 2011 r. Analiza skupia się wokół wielkopowierzchniowych pożarów w Rosji czy USA, ale tego typu zdarzenia stanowią zaledwie 2-4 procent wszystkich pożarów na Ziemi. 70 proc. z nich ma miejsce na kontynencie afrykańskim. Łącznie na całym świecie w ciągu dnia może wybuchnąć nawet 10 tys. pożarów. Wbrew pozorom ich przyczyną nie są tylko susze związane z gorącymi szerokościami geograficznymi. Większość z tych pożarów wystąpiła na terenach sawanny i były one spowodowane rolniczą działalnością człowieka. Dzięki danym pochodzącym z analiz można badać wpływ pożarów na zmiany klimatyczne na Ziemi.
Odkrywcy.pl
|